ninaque

Jul 16

Tak rodzi się legenda -

Nie wierzę, że ktoś jeszcze nie widział reklamówek Old Spice, ale na wszelki wypadek linkuję. Cóż, chyba wszyscy się zgadzamy, że – wybaczcie dosadność – zajebistości tych filmów nie da się podważyć. W artykule, o którym mowa powyżej, możecie przeczytać trochę więcej o samej akcji i kulisach, a także przejść do niektórych odpowiedzi, których The Old Spice Man udzielał internautom, w tym własnej córce i, uwaga, uwaga, samemu sobie. Osobiście polecam też odpowiedź, której udzielił Kevinowi Rose.

Niestety, kampania się skończyła i więcej już nie zobaczymy. Ale fejm zostanie.

I zapewne nowy mem. SWAN DIVE!

Jul 12

Jak mógłby wyglądać iPhone-killer -

Świetny design telefonu – kupiłem szczególnie pomysł z zegarkiem na półce. Minimalistyczny, użyteczny interfejs, świeże pomysły, jednym słowem: nabyłbym. Oczywiście, gdyby cena była… znośna. Znośniejsza. iPhone’a nie mam, choć bardzo chciałbym mieć, właśnie z powodu ceny. Podobnie będzie pewnie z iPadem, też przefajnym gadżetem, ale właśnie – gadżetem. Po rodzicach jestem niewypowiedzianie skąpy i mam wątpliwości przed wydaniem kwoty większej niż dziesięć złotych. Trudno. Resztę życia spędzę ze starym Samsungiem – ale pooglądać i podoceniać chyba mogę, prawda?

Poza tym: jasne, wiem. To marketing Apple i mam wyprany musk.

(via porneL).

Jul 01

Responsive web design -

In recent years, I’ve been meeting with more companies that request “an iPhone website” as part of their project. (…) But what’s next? An iPad website? An N90 website? Can we really continue to commit to supporting each new user agent with its own bespoke experience?

Czyli kilka słów – i przykładów – o tworzeniu elastycznych stron. Ranek spędziłem na eksperymentowaniu i przystosowywaniu ninaque – efekt można zobaczyć bawiąc się szerokością okna przeglądarki.

Jun 30

Jak powstawał nowy design blogu Veerle -

Interesujący zbieg okoliczności w kontekście poprzedniej notki – tyle że w nieco bardziej zaawansowanej formie i z ładnymi zdjęciami ilustrującymi cały proces. Naprawdę lubię podobne wpisy, lubię oglądać proces twórczy, który, o dziwo, uważam czasem za bardziej interesujący niż samo dzieło. Ale o tym napiszę kiedy indziej – i zdecydowanie szerzej.

ninaque: making of -

Czyli jak kod HTML zamienił się w nowy design ninaque. Plus fajna muzyka. Możecie łatwo zobaczyć, jak zarówno pomysł, jak i wykonanie zmieniały się w trakcie pracy – niestety, właśnie tak robię większość rzeczy, mam tylko ogólną ideę, a potem niech się dzieje, co chce, wymyślam w trakcie. Sprawdza się całkiem-całkiem, dopóki nie muszę czegoś dwieście razy poprawiać, bo się owa idea w trakcie prac zmieniła…